wtorek, 9 sierpnia 2011

55

Witam,
Słowem na ten odcinek jest smutek. Strasznie oklepane ostatnio, powinno stać się już niemodne. Nie będę robić tego bo mi smutno, nie będę się uśmiechać bo mi smutno i tak dalej i tak dalej.
Każdy człowiek przeżywa smutek na swój sposób. Niektórzy płaczą, inni wpadają w depresje, a jeszcze inni nie pokazują tego i cierpią w środku. I fakt, są takie chwile, że chce się powiedzieć mam dość i nie poradzę sobie inaczej niż zakopać się w kołdrze i przeżywać.
Ale z drugiej strony, my mamy dopiero 18 lat (tak tak wiemm... ) mamy całe życie przed sobą, nie musimy martwić się rachunkami, tym czy mamy co jeść, co pić, czy mamy proszek do prania i czy w tym miesiącu trzeba zaszczepić psa czy w następnym. Nie mamy dzieci, o które mielibyśmy się martwić.
Tak na prawdę mocno zastanówmy się dlaczego mamy depresje, jesteśmy smutni czy przygnębieni. Bo fakt, nawet w naszym wieku zdarzają się sytuacje, z którymi nie potrafimy sobie emocjonalnie poradzić, ale rozejrzyjmy się dookoła i zastanówmy się czy my mamy powód do tego żeby popadać w depresje ?
I wiem, że moje gadanie może wydawać się beztroskie i niedojrzałe jak na moje 18 lat, ale ja też nie jestem wiecznie taka wesoła i też zmagam się ze smutkami, mniej lub bardziej, tymi świeżymi i tymi starszymi.

Dziękuję, dobranoc.

Ach Zychu. Trzymaj się mocno w tym Twoim UK i módl się żeby Cię nie pomylili z jakimś arabem.; DDD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz