Witam,
Słowem na ten odcinek jest smutek. Strasznie oklepane ostatnio, powinno stać się już niemodne. Nie będę robić tego bo mi smutno, nie będę się uśmiechać bo mi smutno i tak dalej i tak dalej.
Każdy człowiek przeżywa smutek na swój sposób. Niektórzy płaczą, inni wpadają w depresje, a jeszcze inni nie pokazują tego i cierpią w środku. I fakt, są takie chwile, że chce się powiedzieć mam dość i nie poradzę sobie inaczej niż zakopać się w kołdrze i przeżywać.
Ale z drugiej strony, my mamy dopiero 18 lat (tak tak wiemm... ) mamy całe życie przed sobą, nie musimy martwić się rachunkami, tym czy mamy co jeść, co pić, czy mamy proszek do prania i czy w tym miesiącu trzeba zaszczepić psa czy w następnym. Nie mamy dzieci, o które mielibyśmy się martwić.
Tak na prawdę mocno zastanówmy się dlaczego mamy depresje, jesteśmy smutni czy przygnębieni. Bo fakt, nawet w naszym wieku zdarzają się sytuacje, z którymi nie potrafimy sobie emocjonalnie poradzić, ale rozejrzyjmy się dookoła i zastanówmy się czy my mamy powód do tego żeby popadać w depresje ?
I wiem, że moje gadanie może wydawać się beztroskie i niedojrzałe jak na moje 18 lat, ale ja też nie jestem wiecznie taka wesoła i też zmagam się ze smutkami, mniej lub bardziej, tymi świeżymi i tymi starszymi.
Dziękuję, dobranoc.
Ach Zychu. Trzymaj się mocno w tym Twoim UK i módl się żeby Cię nie pomylili z jakimś arabem.; DDD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz