sobota, 6 sierpnia 2011

54

Dzień dobry, witam, cześć, hello.
Ludzie znani są ze swoich uczuć. Nienawiść, smutek, niechęć, obrzydzenie, radość, a w końcu tak popularna miłość.
Nienawidzę iść sobie do sklepu po jakże znany alkohol zwany piwem, wychodząc z domu do jakże blisko położonego lidla, nie zabierając ze sobą całego ekwipunku jakim jest torebka, w której jest portfel, w którym są znane wszystkim małe plastiki zwane dokumentami, bo po co to zabierać nieprawdaż ? Wracając do meritum okazuje się, że nigdy nie wiesz kto i kiedy będzie Cię chciał zapytać o dokument tożsamości nie sprzedając Ci napoju, po jaki człowieku dorosły (można by rzec) poszedłeś do tego sklepu. Także wróciłam sobie do domu wczoraj z piwem zakupionym w zwykłym sklepie pod blokiem (przepłaciłam ale cóż, taka jest kara za to, że nie bierze się dokumentów ze sobą wszędzie). Niech was szlag !
I jeszcze kilka rzeczy jest, których nienawidzę na przykład ludzi, którzy przesadzają. Ze wszystkim, pod każdym względem.

W dzisiejszym odcinku to już wszystko. Zapraszam na kolejne odcinki, w których opiszę kolejne uczucia przedstawione na początku.
Dziękuję, idę się wyciszyć.

ps. Według Vouge'a jestem xl (poprawka XXL)!podobno.

1 komentarz: