poniedziałek, 28 listopada 2011

63

Rozmyślałam ostatnio dużo, nawet bardzo dużo. (taka praca)
i myślałam nad rodziną. W pewnym sensie pewien mężczyzna jest dla mnie rodziną. Nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. Lecz niektórzy twierdzą że osoby w składzie dwóch rodziny tworzyć nie mogą gdyż nie ma spoiwa czyli tego plus trzy. Nad tym też się zastanawiałam, lecz sądzę iż moja dwuosobowa rodzina całkowicie mi wystarcza, a na plus trzy mam jeszcze mnóstwo czasu, pracy i energii przede wszystkim.
Sam fakt tego, iż przemknęła mi przez myśl rodzina większa i przyszłość inna niż ta jutrzejsza sprawiają, że zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Teraz już ja panuję nad własnym losem i to w moich rękach jest moja przyszłość, i że teraz już nie ma tak, że jak mi coś nie wyjdzie konsekwencje poniesie ktoś inny, ktoś kto za mnie odpowiada. Teraz ja sama odpowiadam za to co robię, ponieważ jestem (a przynajmniej powinnam) świadoma mojego własnego życia i tego co z nim zrobię.
Także wnioski.
A. CHCĘ mieć rodzinę większą niż 1+1 lecz jeszcze nie teraz, ale chce i nawet wiem z kim chce ją mieć.
B. Wiem jak mam pokierować moją karierą zawodową (przynajmniej na ten moment)
C. Jestem ogromnie zmęczona, ale za to mam satysfakcje, że coś staram się osiągnąć.

To na razie tyle, dobranoc.