niedziela, 25 września 2011

61

Mój tata powiedział, że najlepsze jest licznie owiec.
Na mnie to nie działa. Ja po prostu nie potrafię się nie popłakać.
I podziwiam tych, którzy potrafią się powstrzymać. Choć i tak nie wierze, że nie płaczą.
Każdy ma prawo nie wytrzymywać nerwowo i każdemu zdarzy się popłakać.
Przecież to żaden wstyd. Nieprawdaż ?

I tą notką żegnam się z wami. Może na dłużej, może na krócej.
Dobranoc.

1 komentarz:

  1. Łzy oczyszczają, więc płacz, niech mniej Cię gryzie od środka. ;*

    OdpowiedzUsuń